
W sobotę przed naszą drużyną kolejny trudny mecz. Tym razem przeciwnikiem „Pilicy” będzie główny kandydat do awansu do III ligi drużyna „Pogoni” Zduńska Wola.
Do końca sezonu pozostało jedynie sześć kolejek. Każdy zdobyty punkt w tych ostatnich meczach może się okazać niezbędnym do utrzymania. W sobotę zagramy z ostatnim zespołem z tak zwanej „czołówki”. Później zostaną nam do rozegrania mecze z drużynami, które w tabeli na chwilę obecną są za naszą drużyną ( z wyjątkiem Skierniewic). Mimo wszystko sobotni mecz może okazać się zdecydowanie łatwiejszy niż np. mecz z Zgierzem, który zagramy już w środę. Wiadomo, że co najmniej jeden punkt zdobyty w Zduńskiej Woli będzie naszym małym sukcesem, natomiast w meczu z Zgierzem nie możemy sobie pozwolić na żadną stratę punktów.
Celem głównym Zduńskiej Woli jest bez wątpienia bezpośredni awans do rozgrywek III ligi. Jak na razie „Pogoń” zajmuje trzecie miejsce z taką samą liczbą punktów co Paradyż, który wyprzedza w tabeli Zduńską Wolę lepszym bilansem bezpośrednich spotkań. Równie niekorzystny bilans bezpośrednich spotkań ma „Pogoń” z Włókniarzem Zelów, który dwukrotnie pokonał w tym sezonie Zduńską Wolę. Zatem, aby wyprzedzić obie te drużyny Zduńska Wola musi mieć nad nimi przewagę przynajmniej jednego punktu. Wobec tego w sobotę gospodarze będą robili wszystko, co w ich mocy, aby zwyciężyć, ponieważ strata punktów przy wygranych Zelowa i Paradyża może oznaczać dla nich walkę jedynie o miejsce premiowane grą w barażach.
Na własnym boisku „Pogoń” przegrała tylko jedno spotkanie w 24 kolejce z Zelowem. Na 14 rozegranych meczy aż 12 zakończyło się zwycięstwem Zduńskiej Woli (do tego dochodzi remis, z Galewicami). Także dorobek Zduńskiej Woli wygląda imponująco. Biorąc jednak pod uwagę jedynie ostatnie 5 spotkań, to „Pilica” zgromadziła w nich tyle samo punktów, co „Zduńska” Wola, czyli 8. Pozostałe statystyki jednak już nie są tak optymistyczne. Jeśli chodzi o mecze u siebie to „Pogoń” średnio strzela 3 bramki, a traci 1. „Pilica” natomiast na wyjazdach strzela średnio 1 bramkę a traci 1,5. Jednak w rundzie obecnej w meczach u siebie „Pogoń” radzi sobie słabiej w defensywie, ponieważ średnia straconych bramek wiosną wzrosła z 1 do 2.Jednak nie umniejsza to faktu, że zdecydowanym faworytem w tym meczu będą gospodarze.
W meczu z „Pogonią” do składu „Pilicy” zapewne powróci Sebastian Mysłek, który nie mógł zagrać w dwóch poprzednich meczach ze względu na obowiązki zawodowe. Oprócz niego do gry gotowy będzie Michał Szczepański oraz Marek Woźniak. Ostatnie mecze to zdecydowanie lepsza gra naszych zawodników. Bardzo dobrze na środku obrony radzi sobie Adrian Kuliberda, który wygrywa mnóstwo pojedynków powietrznych i wydaje się, że sam zawodnik lepiej czuje się na środku niż na boku obrony. W zeszłą środę „Pilica” odczarowała boisko w Strykowie, które wiosną było niezdobyte. Miejmy nadzieję, że podobnie będzie w Zduńskiej Woli, choć przeciwnik jest zdecydowanie silniejszy. Ale nie ma rzeczy niemożliwych....
W sobotę na naszym boisku odbędą się dwa mecze drużyn juniorskich. O godzinie 11 juniorzy rocznik 1994 zmierzą się z GKS BOT Bełchatów, natomiast o godzinie 13 nasi najstarsi juniorzy z rocznika 1992 zmierzą się z "Omegą" Kleszczów. Serdecznie wszytskich zapraszamy!