
Pilica Przedbórz - Zawisza Pajęczno
2:0 (1:0)
1:0 15' Filip Bartkowiak
2:0 85' Jakub Nowicki
żółte kartki: Damian Głowacki, Erwin Stępień - Bartosz Wilkoszewski
Pilica: Adam Nowakowski - Mateusz Dobrzański, Filip Bartkowiak, Jakub Nowicki, Erwin Stępień - Marek Woźniak (64' Tomasz Wyciszkiewicz), Dawid Janowski, Roman Babin, Marek Jończyk (89' Marcin Rakowski) - Bartłomiej Madej (88' Artur Kucharski), Damian Głowacki (84' Wojciech Golik)
Rezerwowi: Wiktor Brodzik, Wojciech Golik, Artur Kucharski, Sławomir Makowski, Mateusz Sobczyk, Marcin Rakowski, Tomasz Wyciszkiewicz
Zawisza: Bartłomiej Krzywicki - Kamil Piekielny, Krzysztof Papież, Bartosz Wilkoszewski, Łukasz Wojciechowski - Robert Brożyna (62' Bartosz Fit), Daniel Dymek, Bartłomiej Maciejewski, Ariel Okrzesik (75' Bartłomiej Piłatowski) - Hubert Łużak, Sebastian Domoń (78' Rafał Staszczyk)
Rezerwowi: Michał Sojda, Rafał Staszczyk, Bartłomiej Piłatowski, Bartosz Fit, Tomasz Popiel
Wreszcie w trzecim podejściu udało się rozegrać mecz osiemnastej kolejki pomiędzy Pilicą a Zawiszą Pajęczno. Pierwsze pół godziny to wyrównana gra z obu stron z szansami na gole. Jednak tylko po jednej akcji kibice mieli okazję świętować zdobycie bramki. Stało się to w piętnastej minucie, kiedy to niezawodny Filip Bartkowiak zamienił celne dośrodkowanie na bramkę. Pilica objęła prowadzenie 1:0. Gra wciąż była wyrównana i bramkarze obu drużyn co rusz byli zmuszani do interwencji. Jednak to chyba okazje Pilicy były groźniejsze. W 38 minucie po akcji całej drużyny Erwin Stępień nie trafił czysto w piłkę. Gdyby trafił... być może byłoby 2:0. Po chwili kolejna akcja i w 41 minucie gry Roman Babin marnuje dobrą okazję strzelając ponad bramką. Końcówka pierwszej połowy to już zdecydowana przewaga Pilicy. W 43 minucie kontra Marka Jończyka, dośrodkowanie i Dawid Janowski marnuje nie 100% ale chyba 200% okazję na zdobycie gola. Mogło być 3:0... Po chwili sędzia zakończył pierwszą połowę.
Druga połowa to lekka przewaga gości z Pajęczna, którzy dążyli do wyrównania. Piłkarze Zawiszy byli częściej przy piłce, częściej atakowali, częściej strzelali lecz nie były to groźne dla naszego bramkarza sytuacje. W 52 minucie groźna akcja gości - dośrodkowanie i strzał głową z bliskiej odległości ale Adam Nowakowski fantastyczną interwencją zażegnał niebezpieczeństwo. Pilica atakowała rzadziej lecz to jej akcje były groźniejsze. W 54 minucie kolejną fantastyczną okazję zmarnowali nasi piłkarze - tym razem Bartłomiej Madej - i zamiast cieszyć się ze zdobytej bramki drużyna Pilicy musiała szybko wracać pod własne pole karne aby zatrzymać kontrę Zawiszy. Pilica zaczęła przeważać - co z tego jednak skoro jej akcje przerywały pozycje spalone. W 80 minucie kolejna okazja dla gości - rzut wolny - strzał był bardzo silny i celny, nie sprawił jednak kłopotu naszemu bramkarzowi. W 82 minucie kontra lewą stroną boiska Damiana Głowackiego - dośrodkowanie i Bartłomiej Madej marnuje kolejną 200% sytuację. Z takich akcji muszą padać bramki!!! Co się odwlecze to nie uciecze - już trzy minuty później po ładnej akcji bramkę zdobywa Jakub Nowicki. Po stracie drugiej bramki goście zaatakowali z jeszcze większą siłą i gra toczyła się na połowie Pilicy. Akcje Zawiszy nie były jednak na tyle groźne aby drużyna gości zdobyła bramkę. W 89 minucie meczu na czwartoligowych boiskach zadebiutował wychowanek Pilicy - Marcin Rakowski, który zmienił Marka Jończyka. Marcin mimo, że na boisku przebywał niezbyt długo, to jednak pokazał się z dobrej strony umiejętnie przetrzymując piłkę i zagrywając ją do kolegów. Wynik meczu już się nie zmienił. Pilica wygrała z Zawiszą Pajęczno 2:0.