Pilica Przedbórz - LKS Kwiatkowice
1:2 (1:0)
1:0 16' Roman Babin
1:1 48' ? rzut karny
1:2 59' ?
żółte kartki: Dawid Janowski, Marek Jończyk, Bartłomiej Madej, Erwin Stępień, Tomasz Wyciszkiewicz - Łukasz Szmidt, Dariusz Szymanek
Pilica: Adam Nowakowski - Mateusz Dobrzański, Filip Bartkowiak, Jakub Nowicki (80' Artur Kucharski), Erwin Stępień - Marek Woźniak (63' Wojciech Golik), Tomasz Wyciszkiewicz, Dawid Janowski, Roman Babin - Marek Jończyk, Bartłomiej Madej
Rezerwowi: Wiktor Brodzik, Wojciech Golik, Artur Kucharski, Sławomir Makowski, Marcin Rakowski
LKS Kwiatkowice: Kamil Adamek - Łukasz Szmidt, Cezary Pacholczyk, Karol Kulczyński, Łukasz Kubiak - Mariusz Woźniak, Dariusz Szymanek, Przemysław Sosnowski, Bartosz Kaczmarek - Kamil Szymanek (90' Krzysztof Cichosz), Artur Antoniewski
Rezerwowi: Sebastian Ostrowski, Łukasz Kasprzak, Filip Słupiński, Daniel Jóźwiak, Krzysztof Cichosz, Daniel Cichosz
Goście z Kwiatkowic przyjechali do Przedborza pewni swego i od pierwszych minut atakowali bramkę Pilicy, a że Pilica nie schowała głowy w piasek i na ataki gości odpowiadała swoimi akcjami, więc mecz mógł się podobać. Pierwszy rzut rożny kwiatkowiczanie wywalczyli już w trzeciej minucie gry - nie stworzył on jednak zagrożenia Adamowi Nowakowskiemu. W odpowiedzi Tomasz Wyciszkiewicz z rzutu wolnego trafia prosto w Kamila Adamka. Po chwili w narożniku boiska gości miało miejsce małe zamieszanie. Trzykrotne próby dośrodkowania naszych piłkarzy były blokowane przez obrońców gości, a następnie akcja przeniosła się na połowę Pilicy i goście mieli rzut rożny. Po jego wykonaniu szybką akcję przeprowadzili przedborzanie. Roman Babin stojąc na środku boiska przed polem karnym otrzymał piłkę i silnym strzałem umieścił ją w bramce. 1:0 dla Pilicy. Po stracie bramki goście rzucili się do odrabiania strat. W 20 minucie dośrodkowanie pewnie łapie Adam Nowakowski. W 23 minucie strzela Mariusz Woźniak i Adam Nowakowski ponownie pewnie interweniuje. W odpowiedzi akcja Pilicy - Roman Babin strzela na bramkę LKS-u, Kamil Adamek ma problemy ze złapaniem piłki i Marek Jończyk nie zdążył oddać strzału. W 29 minucie goście wykonywali rzut wolny na wprost bramki Nowakowskiego - silny strzał ale nasz bramkarz poradził sobie z tym strzałem. Kolejne minuty to lekka przewaga Pilicy. W 36 minucie ładna akcja Pilicy - Roman Babin w polu karnym podaje do Dawida Janowskiego ten przedłuża do Marka Woźniaka ale dośrodkowanie goście wybijają. W 39 minucie Marek Jończyk otrzymał w polu karnym piłkę lecz był w bardzo trudnej sytuacji i nie udało mu się oddać strzału. W końcówce pierwszej połowy strzelał jeszcze Marek Woźniak i Pilica wykonywała jeszcze rzut rożny ale obie te akcje nie przyniosły rezultatu.
Druga połowa.
Pisanie o drugiej połowie mija się z celem. Warto tylko wspomnieć, że w drugiej połowie decyzje podejmowane przez arbitrów wywoływały fale protestów ma trybunach. Dlatego więc na tym poprzestańmy.